| j.Bytyń Wielki- Ostrowiec |
|
|
|
Pętla Wałecka (Drzewoszewo j.Bytyń Wielki- Ostrowiec)
Długość odcinka: 27 km W nawiasach kilometraż od początku spływu z jeziora Raduń
Dwie opcje spływu:
Startujemy z Drzewoszewa (wypływamy o godz 8 rano ze względu na długość odcinka) i kierujemy się w lewo 2,5 km do miejsca skąd Piławka wypływa z jeziora Bytyń Wielki. Ukryty wśród trzcin wypływ z jeziora nie jest widoczny i bez kilku wskazówek nie łatwo go odnaleźć. Jednak jest tu tablica informacyjna więc lokalizacja jest pewna i sprawdzona dzień wcześniej. Wpływamy do Piławki. Po około 50 m kilkumetrowej szerokości Piławki napotykamy betonową zastawkę i pierwszą w tym dniu przenoskę. Kajaki przenosimy prawą stroną 14 m (bagnisto), i po ok 200 m urokliwą wypiaszczoną rzeką wpływamy meandrując na ukryte w lesie jezioro Bytyń Mały.
Nadal jesteśmy w rezerwacie krajobrazowym "Wielki Bytyń". Płyniemy w kierunku widocznej łąki, gdzie mniej więcej w połowie długości z jeziora Bytyń Mały wypływa Piławka. Wypływ skutecznie zasłaniają trzciny. Piławka jest tu szeroką na 4 metry nudną, zamuloną rzeką. Do wody nie ma co wchodzić, zresztą woda ku temu nie zachęca. Po 20 minutach od wypływu dopływamy do drewnianego mostku.
Jest to mostek leśnej drogi do wioski Drzewoszewo, położonej nad brzegiem jeziora Bytyń Wielki. Od mostku Piławka zaczyna się nam podobać, zwęża się i przyspiesza, płynie w korycie o ścianach wysokich na 1 metr. Dno już nie jest zamulone. Z lewej strony wpływa strumień, którym po przepłynięciu 700 m pod prąd można przedostać się na jezioro Drzewoszewskie. Dopływamy do osady Piławka.
Mijamy 2 gospodarstwa osady Piławka. 100 m dalej drewniany mostek.
Mostek jest nisko zawieszony, a woda płynie dość szybko, ale można pod nim przepłynąć, niewprawnym kajakarzom zalecamy przenoskę. Robimy sobie tutaj krótki postój. Dalej rzeka meandruje, ciężko wyjść z kajaka po stromym brzegu. Ten odcinek Piławki- stale w lesie- jest bardzo urokliwy. Woda jest czysta, głęboka na ok 0,5 m a dno miejscami wypiaszczone. Kilka zwalonych drzew udaje się przepłynąć bez przenosek.
Przepływamy pod betonowym mostem na leśnej drodze z Nakielna do Lubna. Półtora godziny później wiosłując wśród lasów dopływamy do drogi krajowej nr 10 na odcinku Wałcz- Mirosławiec.
16,7 km (34 km) Kolejna tablica informacyjna naszego szlaku kajakowego. Po lewej stronie łąki. Około 200 m w kierunku Wałcza (prawy brzeg) przy szosie znajduje się bar "Natura", gdzie możemy zjeść i chwilkę wypocząć. O ile przedkładamy wypoczynek przy drodze krajowej nad spokój leśnego spływu.
3,5 km dalej po przebyciu kilku zwalonych drzew dopływamy do betonowego na drodze z Wałcza do Czaplinka. Przepływamy pod wiaduktem kolejowym nieczynnej linii kolejowej Złocieniec- Wałcz i rzeka dalej niesie nas znowu przez lasy.
500 metrów dalej dopływamy do progów regulacyjnych. 20 m przenoska lewą stroną. Z prawej strony dopływa do Piławki znana nam z dnia poprzedniego rzeczka Żydówka, niesie wodę z Wałcza, jednak nie da się nią spłynąć.
2 km kończy się nasza przygoda z Piławką. Jej wody zasilają tu wody rzeki Dobrzycy. Przepływamy pod tym co zostało z drewnianego mostka i po chwili widzimy z lewej strony dopływ Dobrzycy- Zdbicę. Niedostępna dla kajakarzy Zdbica wypływa z jeziora Zdbiczno. Przez cały czas płyniemy wśród lasu.
Płynąc głęboką na ok 1 m i szeroką na ponad 10 metrów Dobrzycą po niecałej godzinie dopływamy do wsi Ostrowiec. Kończymy spływ przed mostem drogowym drogi krajowej nr 22 Wałcz- Gorzów Wlkp. z lewej strony.
|







